TTG Polska Dziennik Turystyczny

ITB to B? – ITB Berlin 2023

ITB Berlin 2023

Wiodące turystyczne targi na świecie zakończyły się tym razem nietypowo, bo już w czwartek. Zaproponowana przez organizatorów formuła B2B została poddana ocenie przez wystawców. Część jest zadowolona. Wielu kwestionuje „przepych promocyjny” i związane z tym koszty.

Wystawcy z daleko położonych krajów zamorskich na pytanie o właściwą ich formę i długość wskazywali, że może powinno się wrócić do prezentacji otwartych, zachęcających do przyjazdu potencjalnych klientów z Niemiec. Mogą to być – wzorem poprzednich lat – dwa dni, albo przynajmniej jeden. Ponoszone koszty i zaangażowanie wkładane w prezentację są wysokie, a czas na działania sprzedażowe uległ skróceniu.

Niektórzy wystawcy zastanawiają się nad zasadnością formy prezentacji. W ich opinii można spokojnie zrezygnować z kosztownych elementów aranżacji, jak wielkoformatowe monitory LCD, ścianki, VR. Jeśli to mają być tylko targi dla biznesowych klientów, nie ma sensu poświęcać tak wiele uwagi i środków na oszałamiający wystrój. – Do rozmów biznesowych wystarczą stoły, krzesła i napoje – mówi jeden z uczestników targów.

ITB Berlin 2023

Inni nie podzielają tego zdania. – To są przecież specyficzne targi. Odwiedzają je dziennikarze, bloggerzy, inluencerzy. Trzeba zrobić dobre wrażenie. Wizualna prezentacja jest ciągle ważna – podkreśla wystawca ze stoiska tegorocznego kraju partnerskiego, Gruzji.

Tegoroczna edycja ITB była porównywana z targami w Londynie. Również one mają formułę B2B. Przewagą berlińskich targów jest ich wielkość i liczba wystawców. – W Londynie organizacyjnie wypadło to bardziej profesjonalnie. Tutaj dużym mankamentem były problemy z aplikacją ITBExplore – mówi jeden z wystawców. – Pod koniec targów masowo wysyłane były zaproszenia do kontaktu od nieznanych osób. Wyglądało to na akcję botów – dodaje inny.

Wystawcy z krajów Europy Zachodniej podkreślają profesjonalizm organizacji. – Dzięki platformie ITBExplore mogłam zapełnić kalendarz spotkaniami z partnerami biznesowymi. Praktycznie nie opuszczałam stoiska – zwraca uwagę jedna z uczestniczek. – Targi może są mniejsze, niż w poprzednich latach. Na pewno są bardziej profesjonalne – zauważa kolejny rozmówca.

ITB Berlin 2023

Pierwszy dzień targów, czyli wtorek rozpoczął się niespiesznie od wykańczania stoisk, prezentacji na konferencjach i żywych rozmów z dawno niewidzianymi na żywo partnerami biznesowymi. Wielu podkreślało, że turystyka przetrwała i odradza się silniejsza. Często pojawiało się stwierdzenie, że branża turystyczna wraca do robienia interesów.

Kolejny dzień był wielką niespodzianką dla wielu wystawców. W Niemczech 8 marca jest od niedawna dniem wolnym od pracy. W tym dniu na targach nagle pojawiły się tłumy różnych osób i grup młodzieży. Można było odnieść wrażenie, że jest to wzorem poprzednich edycji targów ITB dzień otwarty dla publiczności.

Natomiast trzeciego dnia dość szybko zrobiło się pusto, a właściwie rozmowy i spotkania skończyły się po lunchu. Około godziny 15 w dużej części hal stoiska były już puste. Wystawcy, szczególnie z krajów zamorskich starali się angażować przechadzające się już tylko pojedyncze osoby. Natomiast obsługa europejska spieszyła się na samoloty w bardziej klimatycznie przyjemne miejsca. Cześć stoisk przypominała wyglądem do złudzenia te w niedzielne południe w poprzednich latach: puste przestrzenie i ekipy rozpoczynające demontaż.

ITB Berlin 2023

Polska prezentacja wypadła obiecująco. Dobre miejsce przy wejściu obok gospodarzy targów i kraju partnerskiego przyniosło wystawcom duże zainteresowanie. Stoisko o powierzchni 700 metrów kwadratowych robiło wrażenie przestrzenią, estetyką i funkcjonalnością. – Stoisko przyciągało uwagę. Może nie przechodziły tędy tłumy. Jeśli już ktoś się zatrzymał, była to wartościowa rozmowa – mówi jeden z wystawców.

Dużo mniej szczęścia miały kraje skandynawskie i nadbałtyckie, które swoją prezentację miały w ostatniej hali. Tutaj znajdowało się stoisko European Capital od Smart Tourism. Gospodarze stoiska zauważyli niedogodności związane z lokalizacją. – Jesteśmy daleko od innych krajów europejskich – podsumowała jedna z osób.

Okres tarów wypadł na zimne, deszczowo- śnieżne dni. Miejmy nadzieję, że kolejna odsłona ITB dla wszystkich będzie bardziej słoneczna.

Autor: Agnieszka Nowak i Leszek Nowak, www.2ba.pl

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *