TTG Polska Dziennik Turystyczny

Podsumowujemy rządy PiS w turystyce. Zapraszamy do debaty

Mini samolot i globus, pieniądze
Fot. Unsplash

Już wkrótce zakończy się druga kadencja rządów Prawa i Sprawiedliwości – także w sektorze turystyki. Dlatego TTG Dziennik Turystyczny postanowił podsumować ostatnie osiem lat  w sektorze gospodarki turystycznej.

Przed  wyborami, według  ministra sportu i turystyki Andrzeja Gut-Mostowego, przyjazdy turystyczne do Polski wzrosły o 30 proc., a wojna w Ukrainie podobno nie ma już wpływu przyjazdy turystów.

Zadajmy sobie zatem pytania:

  • Co udało się dokonać rządowi PiS przez osiem lat, kiedy był u władzy?
  • Jaki stan w turystyce zastał rząd PiS, a jaki zostawia?
  • Jakie są problemy do rozwiązania w turystyce krajowej, zagranicznej?
  • Czy  działania  zagranicznych  ośrodków  promocji turystycznej spełniają oczekiwania branży turystycznej?
  • Czy  inicjatywy  ustawodawcze, za które jest odpowiedzialne ministerstwo były realizowane, jeśli tak – to jakie?

Zapraszamy przedstawicieli branży turystycznej do zabrania głosu w debacie – opinie można dodawać w komentarzach pod tekstem.

Rozumiemy, że nie wszyscy chcą się wypowiadać publicznie. Można dodać swoją opinię pod przybranym imieniem. Gwarantujemy Państwu pełną anonimowość według obowiązującego prawa.

Podziel się tą wiadomością ze znajomymi:

Zobacz także:

19 odpowiedzi

  1. popieram inicjatywę podsumowania rządów PiS w tym zakresie.
    Do tego potrzebna też jest lista tych co skorzystali z rozdawnictwa z budżetu turystyki. Trzeba teraz rozliczać jakie efekty mają te darowizny!

  2. Polska Organizacja Turystyczna po PiS-owskich radosnych pomysłach uległa już takiej degeneracji, że jedynym rozwiązaniem jest jej likwidacja i ew. powołanie od nowa.
    Oczywiście drobiazgowy audyt jak wypływały środki na różne dziwne akcje, pikniki i jarmarki.
    Ludzie z ZOPOT-ów w 100 proc. do wymiany, a w pierwszej kolejności słynny 'doradca premiera’ z Amsterdamu na fikcyjnym etacie.

      1. To co Pan piszę jest śmieszne – podnieca się Pani „żądaniami” p. A. Pawluszka, czyli wynagrodzeniem (odpowiednie wynagrodzenie to normalna sprawa, czy Pani pracuje za darmo w swojej firmie?), czy mieszkaniem w centrum Warszawy – jak pisał, może być nawet małe, więc nie chodzi o willę z basenem, tylko o komfort logistyczny – ma być mobilnie, a nie 3h dojazdu do pracy. Paszport dyplomatyczny – a jak ma pracować doradca w kwestiach Bliskiego Wschodu, gdy panuje tam bardzo trudna atmosfera polityczna? Doprawdy, po wypowiedziach uczestników tej „debaty” (bo trudno nazwać prawdziwą debatą wypisywania paszkwili, zamiast merytorycznych wypowiedzi) widać tylko masę jadu (i to nie tylko w tej konkretnej wypowiedzi, ale wpisach innych osób także), ale też świadczy to o miejscu, jakie zajmują Państwo w warstwie społecznej – od razu widać, że nie macie do czynienia z pracą w poważnych sektorach biznesu, więc takie „żądania” są dla Was z kosmosu – ale proszę wierzyć, tak się pracuje na poważnych stanowiskach.
        A w kwestii POT – naprawdę nie prezes jest w tym wszystkim najważniejszy, ale pracownicy poszczególnych organizacji – ci nie zostali wymienieni od lat i to chyba właśnie błąd, bo działają bez żadnej kreatywności i świeżego spojrzenia, za to zdecydowanie przypominają w swojej pracy zwyczajnych urzędników.

        1. Pani Sabino – tabletki !!! 🤣😂😜
          Takie rozpasanie i bezczelna pazerność to standard wyłącznie wśród kadrowych funkcjonariuszy tzw. dojnej zmiany.
          Na szczęście suweren skutecznie ich przegonił, a część z nich niedługo pójdzie siedzieć!

        2. Właśnie przeczytałam, że Andrzej Pawluszek jest dumnym posiadaczem EMBA Collegium Humanum! To wiele wyjaśnia 😏
          Na liście jest też żona guru polskich hotelarzy niejakiego Cristescu – ciekawe czy prezes PHH zadbał też o ten „prestiżowy” tytuł dla siebie??

    1. ZOPOTami powinni kierować praktycy i eksperci, znający branżę, specyfikę rynku oraz mający kontakty i znający języki. Takim przykładem prawdziwego dyrektora ZOPOTu jest Włodek Szeląg z ZOPOTu w Wiedniu.
      Jest to bardzo dobry specjalista z ponad 26. letnim doświadczeniem, znajomością rynku, kontaktami i lokalnym językiem. To nie polityk, ale specjalista stawiający na merytorykę i profesjonalizm.

      1. Bartek, trochę się powtarzasz. Do POT-u trzeba też wpuścić trochę świeżej krwi!
        Tu potrzebne jest dokładnie takie działanie, jak zrobił min. Sienkiewicz w tzw. mediach publicznych.
        Odwołanie zarządu POT, powołanie przejściowego zarządcy i zwolnienie wszystkich nominatów i kolaborantów PiS. Następnie konkursy w POT i we wszystkich ZOPOT-ach – podstawowy warunek 5 – 10-letni staż w branży turystycznej. No i oczywiście audyt – jak trwoniono nasze pieniądze na partyjną propagandę.
        Następnie zawiadomienia do prokuratury.

  3. Za rządów PiS zarząd POT zmienił kierownictwo w ZOPOTcie zastępując bezpartyjnego dyrektora z 27. letnim stażem i dużym doświadczeniem zawodowym, bardzo dobrze znającego specyfikę rynku, mającego dużo kontaktów biznesowych oraz znającego lokalny język na polityka, sportowca, realizującego misję partyjną PiSu niestety na niekorzyść branży turystycznej.
    Przykro, że zarząd POT kieruje się polityką partyjną, a nie merytoryką wymieniając dyrektora ZOPOTu – wspaniałego eksperta w dziedzinie turystyki z dużym doświadczeniem, pasjonata turystyki na polityka PiS, sportowca bez znajomości branży turystycznej, obsługiwanego rynku, bez bazy kontaktów na tym rynku oraz bez znajomości lokalnego języka. Tym ekspertem z wieloletnim doświadczeniem, podchodzącym merytorycznie do swojej pracy z pasją jest Włodzimierz Szeląg.

    1. To chyba nie jedyna absurdalna decyzja kadrowa w POT???
      Przez ostatnie lata były ich dziesiątki, jeżeli nie setki, poczynając od pisowskich nominatów na prezesów i wiceprezesów tej instytucji.
      Biorąc pod uwagę prawdziwy dramat w przyjazdach turystów zagranicznych, branża turystyczno-hotelarska oczekuje szybkich i radykalnych zmian w Polskiej Organizacji Turystycznej!

  4. Oczywiście w POT trzeba pilnie wymienić kierownictwo i sprawdzić dokąd poszły środki na promocje.
    W naszym środowisku jest jeszcze jeden ropiejący wrzód, znacznie poważniejszy. Chodzi o megalomański PiS-owski Polski Holding Hotelowy, który stawia nasz kraj wśród takich, jak Korea Północna, Chiny, Kuba, czy Wenezuela. Nigdzie na świecie państwo nie zarządza hotelami! Prowadzi to do wypaczeń, z których część została już ujawniona: podsłuchy przeciwników politycznych, gratisowe imprezy partyjne i usłużne remonty dla prominentów PiS. Pracownicy sygnalizują ich znacznie więcej – część ukryta przez prezesa Cristescu w powołanej przez niego fundacji.

    1. Te podsłuchy w PHH to już kodeks karny! Ciekawe, że trąbiły o tym wszystkie wolne media, z wyjątkiem branżowych /poza jednym tytułem hotelarskim/. Tzw. Cygan wszędzie wykupił reklamy, żeby mieć spokój. Niektóre pisma i portale turystyczne wręcz prześcigały się w peanach na jego cześć.
      Kilka poszło jeszcze dalej i Cristescu w jednym z wpływowych portali został chyba mianowany 2. człowiekiem roku 2022 !!! Ciekawe ile to kosztowało? A redakcja nie mogła przecież nie wiedzieć o tych podsłuchach instalowanych na zlecenie służb. Pisały o tym również media zagraniczne – jaki to wstyd dla polskiego hotelarstwa!

  5. Gut-Mostowy w pierwszym ruchu zdymisjowany przez Nitrasa! Teraz czas na porządki w Polskiej Organizacji Turystycznej. Na początek musi być szczegółowy audyt i wyjaśnienie co robią funkcjonariusze PiS i sekty Gowina w tzw. Oddziale Zamiejscowym POT w Wieliczce. Podobno mają takie umowy, że nie można ich zwolnić.
    Ale pewnie nowy zarząd coś wymyśli??

  6. Trzeba zacząć od przysłowiowego „Wojciecha Kałuży” polskiej turystyki, czyli Rafała Szmytke.
    Cała reszta będzie już prosta i nieskomplikowana 😜

    1. Na razie gra On na przetrwanie w sposób typowy dla tej opcji tzn. zrzucając z sań na pożarcie dwójkę wiceprezesów POT.
      Dzisiaj na wniosek Rafała Szmytke Rada POT ich jednogłośnie odwołała.
      Pewnie w najbliższym czasie odejdą również inni kadrowi funkcjonariusze PiS z centrali i ZOPOT-ów.
      Po oczyszczeniu przedpola zostanie ogłoszony konkurs na nowego apolitycznego prezesa! Oby…

  7. Wszystko wskazuje na to, że Nitras jest niedecyzyjny. Turystyka jest chyba jedyną dziedziną, gdzie ciągle rządzą nominaci PiS.
    Być może dalej co robić decyduje Gut-Mostowy przez swoich zaufanych ludzi w POT i departamencie turystyki?

  8. Wszystko wskazuje na to, że Nitras jest osobą chwiejną i niedecyzjną – potwierdza to chaos, który wprowadził w dotacjach na sport.
    Do dzisiaj nie wiadomo, kto zarządza turystyką.
    Tajemnicą poliszynela jest, że Gut-Mostowy i jego zaplecze przy wielu decyzjach pociągają za sznurki, poprzez swoich ludzi, którzy pozostali na stanowiskach w ministerstwie i POT. Podobnie jest z Polskim Holdingiem Hotelowym, który chce położyć rękę również na kształceniu polskich hotelarzy. Kto bogatemu zabroni??

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *